SMALL TALK. Jak przetrwać wyjście do restauracji z delegacją?

20 lutego 2026
A sign that says business as usual on it

SMALL TALK – Jak przetrwać wyjście do restauracji z zagraniczną delegacją?

Praca w międzynarodowym środowisku to nie tylko KPI, Incotermsy i dowożenie towaru na czas. To także wspólne kolacje, wyjścia na miasto i luźne rozmowy przy ekspresie do kawy. Wiele osób, które na co dzień świetnie radzą sobie z raportowaniem i tabelami w Excelu, nagle milknie, gdy trzeba zamówić jedzenie w restauracji lub porozmawiać o minionym weekendzie spędzonym z rodziną.

W ten piątek w Strefie Wiedzy stawiamy na oddech od codziennych obowiązków. Stawiamy na General English, który dosłownie ratuje życie (i wizerunek!) podczas delegacji i nieoficjalnych spotkań.

3 błędy w "restauracyjnym" angielskim, które warto wyeliminować

Nawet w luźnej atmosferze warto zachować klasę. Oto najczęstsze błędy, które sprawiają, że brzmimy zbyt bezpośrednio lub... komicznie:

  • "I want coffee." – Choć poprawne gramatycznie, brzmi jak rozkaz wydany kelnerowi. Uwaga! Małe dziecko, gdy czegoś chce od rodzica, stouje identyczne formy np. "I want a candy!" (Chcę cukierka i tupię nóżką :)). Nawet w General English trzymamy fason! Użyj uprzejmego: „Could I have a coffee, please?” lub „I'd like a coffee.”

 

  • "Give me the bill." – To zwrot zdecydowanie zbyt surowy. Lepiej zapytać: „Could we have the check/bill, please?”. To mała zmiana, która robi wielką różnicę w odbiorze Twojej osoby. Tutaj znowu zastosuję porównanie do przedszkolaka, który - chcąc wyrazić swoją stanowczość oraz determinację - powie: "Give me that chocolate!" (Dawaj mi tą czekoladę!) :)

 

  • Mylenie "I'm boring" z "I'm bored" – To absolutny klasyk! Jeśli powiesz kontrahentowi „I'm boring”, przyznasz, że jesteś nudnym człowiekiem. Jeśli powiesz „I'm bored”, oznacza to, że się w danej chwili nudzisz. Subtelna różnica końcówek, ale gigantyczny efekt wizerunkowy!

 

Small Talk o pogodzie? Tak, ale z sensem!

Pogoda to w Anglii czy Niemczech temat rzeka. Zamiast standardowego, szkolnego „It is raining”, naucz się zwrotów, które brzmią bardziej naturalnie (native-like):

  • "It's pouring outside!" – Leje jak z cebra! (idealne, by skomentować pogodę za oknem restauracji).

  • "Lovely weather, isn't it?" – Piękna pogoda, prawda? (uniwersalny „otwieracz” każdej rozmowy).

 

Zastanawiasz się, jak szlifować język angielski samodzielnie, by swobodnie rozmawiać w delegacji? Moja rada: oglądaj seriale o tematyce biurowej (np. „The Office” czy „Suits”) – tam usłyszysz naturalny miks General i Business English, którego nie znajdziesz w starych podręcznikach.

💡 Zadanie na luźny piątek: Sprawdź się!

Jesteś w restauracji z ważnym klientem i chcesz zaproponować wspólne zamówienie przystawek. Co powiesz, by brzmieć z klasą?

A) Order appetizers now!

B) Shall we order some appetizers to share?

C) Give me some food.

 

(Poprawna odpowiedź: B. Konstrukcja „Shall we...” to szczyt elegancji w codziennym, uprzejmym angielskim).

Angielski "Pod Klucz" – nie tylko w biurze

W Naucz Się Pod Klucz przygotowuję Cię na każdą sytuację – od twardych negocjacji stawki frachtu w porcie, po luźną rozmowę przy barze w Hamburgu czy Londynie. Uczę języka, którego faktycznie używają dorośli profesjonaliści.

  • Przełamujemy barierę w mówieniu na każdym poziomie (A1-C1).

  • Zero szkolnej nudy – tylko realne sytuacje z Twojego życia zawodowego.

  • Lekcje online i faktura VAT.

Chcesz czuć się swobodnie w każdej sytuacji i przestać martwić się o językowe wpadki? Zapraszam do kontaktu!

Dane kontaktowe:

📞 697 600 876 

🌐 www.nauczsiepodklucz.pl

📍 Chorzów, ul. Katowicka 74 

m.majewska@nauczsiepodklucz.pl

+48 697 600 876

Strona jest własnością Naucz Się Pod Klucz ® | ASMI Sp. z o.o.